Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Białoruś oddaje cześć gen. Andersowi

Państwowa telewizja ONT pokazała w piątek, w Dzień Zwycięstwa, film dokumentalny opowiadający o losach ostatniego żyjącego na Białorusi weterana walk o Monte Cassino.


Dzień Zwycięstwa, obchodzony na Białorusi 9 maja, to jedno z najważniejszych świąt państwowych. W piątek w całym kraju odbywały się pochody i wiece, w Mińsku na czele weteranów szedł sam prezydent Aleksander Łukaszenka.

Wszystkie kanały telewizji państwowej pokazywały w tym dniu świąteczne koncerty, na których przebrane za czerwonoarmistów gwiazdy białoruskiej muzyki śpiewały radzieckie piosenki. Widzowie obejrzeli też sowieckie filmy wojenne.

Ty większą sensacją stał się pokazany o godz. 23 i powtórzony następnego dnia film "Monte Cassino. Długa droga do domu". Opowiada o losach Jakuba Konana, dziś 96-letniego mieszkańca położonego na krańcach II Rzeczypospolitej Mołodeczna.

W 1939 r. Konan trafił na Sybir za to, że w kampanii wrześniowej został zmobilizowany do Wojska Polskiego. Później znalazł się w armii gen. Władysława Andersa i przeszedł z nią cały szlak bojowy, oczywiście walcząc też na Monte Cassino.

"Polacy tacy jak Konan zostali potraktowani jak wrogowie, choć nie walczyli przeciwko ZSRR" - przyznali autorzy filmu podkreślając, że w ramach należącej do 2. Korpusu 5. Dywizji Kresowej walczyli również Białorusini. W filmie pojawiła się nawet mało znana w Polsce piosenka rosyjskiego barda Aleksandra Galicza o "czerwonych makach na Monte Cassino" (nie mająca nic wspólnego ze znaną piosenką polską).

Po wojnie tysiąc żołnierzy Andersa pochodzących z terenów dzisiejszej Białorusi wróciło do domów. - Ci, którzy wrócili, szybko tego pożałowali - usłyszeli widzowie filmu w ONT. - W 1951 r. wszyscy razem z rodzinami zostali wywiezieni na Sybir. Wrócili w 1957 r., a zrehabilitowani zostali w 1971 r.

Dopiero w 1993 r. Białoruś uznała ich za kombatantów. Według ONT Jakub Konan jest jedynym żyjącym na Białorusi weteranem 2. Korpusu.

- Rodziny andersowców były wzruszone oglądając ten film - opowiada nam Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów przy Związku Polaków na Białorusi. Według niej na Białorusi mieszka dziś 600 polskich żołnierzy II wojny światowej. Większość z nich walczyła w szeregach Ludowego Wojska Polskiego lub w wojnie obronnej 1939 r.

Andrzej Poczobut, Grodno ;12.05.2007 r.
Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA