Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Władze wydaliły kolejnego księdza z Polski
Rzeczpospolita 31 -12-2008


Wiernym z Borysowa na Białorusi nie udało się uzyskać odwołania decyzji władz o nieprzedłużeniu zgody na działalność duszpasterską polskiemu księdzu Zbigniewowi Grygorcewiczowi, wikaremu miejscowej parafii Narodzenia NMP - poinformował niezależny portal "Karta-97".

Borysow, należącego do archidiecezji mińsko-mohylewskiej, zebrali ponad 400 podpisów w obronie księdza. Przedstawiciele parafian złożyli petycję w wydziale ideologicznym władz miejskich, ale nie otrzymali odpowiedzi.

- Będziemy bronić księdza Zbigniewa, nawet u władz w Mińsku - zapowiedziała jedna z parafianek Natalia Bajaryn.

Władze nie podały przyczyn decyzji w sprawie księdza Grygorcewicza. Jak pisze agencja BiełaPAN, przedstawicielka biura pełnomocnika rządu do spraw religii i narodowości Marina Cwilik odesłała dziennikarzy po wyjaśnienia do władz obwodu mińskiego. Tam zaś wyjaśniono, że decyzję wydał pełnomocnik rządu ds. religii i narodowości, który "ma prawo jej nie tłumaczyć".

Ksiądz Grygorcewicz pochodzi z rodziny repatriantów z terenów obecnej Białorusi. Do Borysowa przyjechał w 2006 roku, gdy jego poprzednikowi księdzu Robertowi Krzywickiemu odmówiono przedłużenia zgody na działalność duszpasterską - przypominają lokalne portale.

Sam ksiądz Grygorcewicz przyczyny decyzji władz upatruje w swej "nadmiernej działalności społecznej". Portalowi "Borisow Elektronnyj" wyjaśnił, że jego kłopoty zaczęły się, gdy chciał zorganizować w mieście koncert muzyki chrześcijańskiej, na który władze najpierw wydały zezwolenie, a potem je cofnęły.

Wcześniej w grudniu władze nie przedłużyły zgody trzem innym polskim księżom w obwodzie grodzieńskim.