Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Wilno: hotel zamiast słynnej Celi Konrada

Nadzieje na uratowanie symbolu polskiego romantyzmu maleją z każdym dniem. Legendarny wileński klasztor z Celą Konrada zmienia się w hotel


W tym miejscu więziony był Adam Mickiewicz, tu rozgrywała się akcja III części "Dziadów". Dziś właściciele klasztoru - greckokatoliccy ojcowie bazylianie z Ukrainy - w miejscu historycznej celi urządzają pokoje hotelowe. Remont idzie pełną parą. Świeżo wytynkowane ściany, plastikowe rury kanalizacyjne wystające z podłogi, kable. Robotnicy montują nowoczesną windę, budują ścianki działowe - niewykluczone, że pojawią się one też w celi, w której przebywał Adam Mickiewicz.

Tablicę z niezapomnianą inskrypcją: "Gustaw zmarł tu 1823 1 listopada. Tu narodził się Konrad 1823 1 listopada" - zdjęto i schowano w stróżówce. - Spokojnie, u nas nie zniknie - zapewnia nas ochroniarz pilnujący budowy. Tablicę w okresie międzywojennym wmurowali polscy literaci. Była ostatnim elementem przypominającym o pobycie poety w tym miejscu.

W renowacji nie bierze udziału nikt z Polski. Podobno bazylianie kilka lat cierpliwie czekali na finansowe zaangażowanie się strony polskiej i otrzymywali z Warszawyoptymistyczne sygnały, że pomoc nadejdzie. Polacy mówią co innego. - Oferowaliśmy daleko idącą pomoc. My i przedstawiciele MSZ odbyliśmy szereg spotkań z władzami litewskimi i bazylianami. Ale nic z tych spotkań nie wynikło - mówi "Rz" Jacek Miler, dyrektor Departamentu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w Ministerstwie Kultury.

W rozmowy o celi była zaangażowana również Wspólnota Polska i Kasa Krajowa Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. - Postanowiliśmy zaangażować się w remont Celi Konrada, gdy w 2004 roku zobaczyliśmy makabryczny widok. Płatami odchodzący tynk ze ścian, liszaje, powyrywane ze ścian kable, skrzypiąca podłoga - wspomina Mariusz Wielebski, który był odpowiedzialny za rozmowy z bazylianami. Pamięta dwie "mickiewiczowskie" tablice. Jedna, marmurowa, wisiała w pomieszczeniach, które zakonnicy wynajęli niemieckiej firmie sprzedającej rury. Druga, drewniana - w pomieszczeniu bliżej wejścia. - Bazylianie zrobili to dla zmyłki, by wycieczki nie kręciły się po klasztorze. Pokazywali tylko pierwszą tablicę - mówi Wielebski. We współpracy z Ministerstwem Kultury Kasa Krajowa stworzyła specjalny projekt: Cela Konrada miała się stać centrum europejskim - tak aby wróciły "środy literackie" i by powstała ekspozycja historyczna. Pojawił się też pomysł, by stworzyć instalację artystyczną: wycieczki wchodzą do celi, gaśnie światło, słychać monolog Konrada, zapalają się świece.

Ministerstwo miało już gotowy kosztorys prac remontowo-konserwatorskich: około 400 - 450 tys. zł. - Do 20 października 2004 roku mieliśmy uzyskać ostateczną odpowiedź w sprawie rozpoczęcia prac na terenie klasztoru. Zależało nam na ich podjęciu jeszcze w 2004 roku - mówi Miler. Sprawa nagle ucichła. Zakonnicy nie chcą zdradzić, komu pozwolili budować hotel.

ROBERT MICKIEWICZ z Wilna, Katarzyna Zuchowicz
"RZECZPOSPOLITA" ; 24-25.03.2007 r.