Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa




Wystąpienie Tomira Sołtana Przewodniczącego Federacji Organizacji Kresowych na Forum Kresowym XVI Światowego Zjazdu Kresowian

Jasna Góra – 4 lipca 2010

Proszę Państwa – najpierw kilka słów o Ruchu Kresowym, a potem o przesłaniu z którym tu występuję.

Ruch Kresowy, tworzyły od ponad 20 lat setki oddolnych inicjatyw., Dzięki temu Ruchowi, Rodacy na Ziemiach Utraconych wiedzą, że na terenach wyznaczonych przez Teheran i Jałtę, obecnie tworzących III Rzeczpospolitą, są ich bracia, którzy nigdy o Nich nie zapomną.

Ruch Kresowy nie spotkał się z poważnym zainteresowaniem ze strony Władz III Rzeczpospolitej – przeciwnie, roztaczano nad nim opinie „autorytetów moralnych” takich jak tego pana, który „był szczęśliwy, że Lwów należy do Ukrainy”. Lwów tak polski, że trudno by znaleźć drugie miasto tak polskie.

Kresowiacy, z których większość od wieków byla synami Ziem Utraconych, z rozdartym sercem przyjęli zbrodnicze decyzje Jałty i Teheranu, ale nie zapomnieli i nigdy nie zapomną o Braciach, których okrutny los pozostawił poza granicami obecnej Polski.

Kresowiacy nie zapomnieli i nie zapomną o wielkim dziedzictwie duchowym i materialnym, które przez wieki tworzyło się i kształtowało na terenach z których ponad cztery piąte leży obecnymi poza granicami Polski. To wielki papież Jan Paweł II mówił o „dziedzictwie duchowym, któremu na imię Polska”. Bez tego dziedzictwa ludzie będą bezduszną, bezmyślną masą a nie świadomym społeczeństwem obywatelskim. Stąd konieczność powołanie Muzeum (a to ostatni dzwonek), które przechowa to wielkie duchowe i materialne dziedzictwo.

Towarzystwa kresowe, to nie rewizjonistyczne ziomkostwa hojnie finansowane przez rząd niemiecki, najlepiej o ich charakterze mówią nazwy: Towarzystwo Miłośników Ziem …, Towarzystwo Przyjaciół Ziem …. Towarzystwa te swą bezcenną działalność: charytatywną, edukacyjną, kulturalną, pamiątkarską, prowadzą w oparciu o „wdowi grosz” pochodzący ze skromnych składek członkowskich i zbiórek, rzadko znajdują sponsora. Uzyskane środki przeznaczają dla Braci z za Buga. Minęło ponad 20 lat, okres dłuższy niż istniała II Rzeczpospolita, a Ruchu Kresowego ze względów finansowych nie było stać na zwołanie spotkania wszystkich towarzystw w celu omówienia i wysunięcia postulatów nurtujących nasze środowisko.

Należy się wielkie uznanie i wdzięczność ś.p. Maciejowi Płażyńskiemu prezesowi „Wspólnoty Polskiej” za zorganizowanie spotkania ponad 100-tu towarzystw kresowych w Pułtusku. w dniach 6-7 lutego tego roku. Bez zaangażowania „Wspólnoty Polskiej” takie spotkanie nie mogło by dojść do skutku. W rozmowie ze mną, ś.p. prezes Płażyński obiecał zorganizowanie podobnego spotkania – jesienią lub wiosną przyszłego roku.
Jestem upoważniony do przekazania Państwu ważnej wiadomości: Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Pan Longin Komołowski, obiecał zorganizować następny zjazd towarzystw kresowych w Pułtusku. Postarajmy się dobrze wykorzystać ten zjazd aby omówić i stworzyć warunki do załatwienia decydujących spraw dla Kresów.

A dzwon na trwogę bije głośno – polskość na Kresach zamiera.
Mimo ofiarnej działalności setki towarzystw kresowych na rzecz odrodzenia polskości na Kresach – polskość na tych ziemiach zamiera. Przyczyn jest wiele: w pół sowiecki reżym na Białorusi, nacjonalizmy i antypolonizm na Litwie i Ukrainie, ale i Państwo Polskie nie jest tu bez winy. Większość rządów III Rzeczpospolitej dążąc do utrzymania przyjaznych stosunków z państwami ościennymi na wschodzie i angażując się w rozwój demokracji w tych państwach – zapominała, a często wręcz ignorowała interesy naszych Rodaków w tych krajach. Apele i interwencje towarzystw kresowych u Władz RP przemijały bez echa. Było to często bicie głową w mur obojętności i niezrozumienia. Proszę Państwa, Drodzy Rodacy - dopóki nie utworzymy silnego lobby, silnego przedstawicielstwa Ruchu Kresowego, z którym będą musiały się liczyć władze państwa, nie powstrzymamy zamierania polskości na Kresach.
Przygotujmy się do powołania Przedstawicielstwa Ruchu Kresowego na zjeździe w Pułtusku. Federacja Organizacji Kresowych z chwilą powołania na zjeździe w Pułtusku Przedstawicielstwa Ruchu Kresowego – rozwiązuje się i przekazuje swój dorobek i archiwum powołanemu Przedstawicielstwu Ruch Kresowego.

Dziękuję. Oby Dobry Bóg i Matka Boska Częstochowska dały nam siłę i mądrość w walce o utrzymanie polskości na Ziemiach Utraconych.