Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa




Muzeum ponad podziałami

NASZ DZIENNIK
Środa, 16 lutego 2011, Nr 38 (3969)

Muzeum Kresów Wschodnich we Wrocławiu? Ta inicjatywa radnych Prawa i Sprawiedliwości uzyskała poparcie rządzącej Dolnym Śląskiem koalicji PO - SLD - PSL.

Dwa lata temu prof. dr hab. Ryszard Legutko, dolnośląski eurdeputowany Prawa i Sprawiedliwości, wystąpił z inicjatywą utworzenia we Wrocławiu Muzeum Kresów Wschodnich. Ta propozycja nie miała wtedy wsparcia ani ze strony władz miasta, ani Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, mimo że podczas różnych spotkań i konferencji podkreślano, że właśnie w stolicy Dolnego Śląska mieszka bodaj największa w skali całego kraju liczba osób pochodzących z Kresów Wschodnich.

We Wrocławiu działają liczne organizacje i stowarzyszenia kresowe. Wielokrotnie zwracały one uwagę na potrzebę stworzenia tu placówki, która dokumentowałaby i prezentowała historie wschodnich terenów Rzeczypospolitej. Organizacje te ściśle współpracują z podobnymi instytucjami działającymi m.in. na terenie Ukrainy, Białorusi i Litwy. Aktywnie rozwijają się także kontakty naukowe, kulturalne, sportowe, a Lwów jest jednym z miast partnerskich Wrocławia. Zresztą tradycja lwowska jest do dzisiaj ważnym elementem tożsamości mieszkańców Dolnego Śląska, a szczególnie właśnie Wrocławia.

Dolnośląscy działacze Prawa i Sprawiedliwości nie zrazili się pierwszymi niepowodzeniami i konsekwentnie podejmowali działania promujące ideę Muzeum Kresów Wschodnich. W ostatnich dniach radni tego ugrupowania w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego ponownie zgłosili tę inicjatywę nowym wojewódzkim władzom samorządowym.

- Ku naszemu miłemu zaskoczeniu zarówno pochodzący z Platformy Obywatelskiej marszałek Rafał Jurkowlaniec, jak i jego zastępca Radosław Mołoń wywodzący się z SLD bardzo przychylnie odnieśli się do tej inicjatywy - powiedział "Naszemu Dziennikowi" Paweł Hreniak, szef klubu radnych PiS, a zarazem dyrektor biura eurodeposła Ryszarda Legutki.

Zarząd Województwa Dolnośląskiego zlecił już Wydziałowi Kultury Urzędu Marszałkowskiego stworzenie koncepcji programowej i opracowanie zasad finansowania Muzeum Kresów Wschodnich. Zapowiedziano także konsultacje z dyrektorami muzeów i członkami Dolnośląskiej Rady Kultury. Za pół roku radni sejmiku mają poznać efekt tych działań. Wicemarszałek Mołoń chce, aby był to wspólny projekt Urzędu Marszałkowskiego i Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

- Trudno dzisiaj jednoznacznie odpowiedzieć, na ile te deklaracje są szczere, bo przecież zbliżają się wybory parlamentarne. Pozostaje nam mieć nadzieję, że rządzącej Województwem Dolnośląskim koalicji PO - SLD - PSL nie chodzi na tym konkretnym przykładzie o zdobycie kapitału politycznego i że jest to trwała zmiana podejścia do tego tematu ze strony tych opcji politycznych - ma nadzieję prof. Ryszard Legutko.

Wśród orędowników powstania we Wrocławiu Muzeum Kresów Wschodnich jest pochodzący spod Wilna ks. kard. Henryk Gulbinowicz. Jego zdaniem, taka placówka jest ze wszech miar potrzebna, ponieważ - jak powiedział ksiądz kardynał "Naszemu Dziennikowi" - jeśli nie będziemy pamiętali o naszych rodzinnych stronach, to kolejne pokolenia nie będą nic o nich wiedziały. A właśnie dzięki Muzeum Kresów Wschodnich będzie możliwość doświadczenia tego również w formie wizualnej.

Władze wojewódzkie włączyły się w realizację Muzeum Kresów Wschodnich, samorząd Wrocławia wspiera z kolei - o czym niedawno informowaliśmy na łamach "Naszego Dziennika" - inicjatywę utworzenia Muzeum Ziem Zachodnich. Obie propozycje zostały zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość. - Okazuje się, że niezależnie od politycznych sympatii projekty te są popierane przez rządzące województwem i miastem siły polityczne. To jest najlepszy dowód na to, że są to dobre projekty - podkreśla Paweł Hreniak.

Marek Zygmunt, Wrocław

www.naszdziennik.pl