Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Tadeusz Czacki - założyciel Liceum Krzemienieckiego


Czacki należał do tej grupy ludzi, którzy pod koniec XVIII wieku, po podziale naszych ziem między zaborców, nie stracili wiary w dalszą żywotność Narodu, lecz całe swoje życie przeznaczyli na podniesienie kraju z upadku. W pamięci wielu pokoleń Polaków pozostał jako niestrudzony działacz gospodarczy i oświatowy, który zawsze miał na uwadze dobro nie swoje, lecz ogółu.


Urodził się 28 sierpnia 1765 roku w Porycku, w ówczesnym powiecie włodzimierskim. Jego ojcem był Szczęsny Czacki, podczaszy koronny, matką - Katarzyna z Małachowskich. Nauki pobierał w domu u jezuity księdza Faustyna Grodzickiego, byłego nauczyciela geometrii w kolegium lwowskim, w którym uczył się jego ojciec. Jak wspominał go po latach Tadeusz, ksiądz ten odznaczał się "wybornymi obyczajami, umiarkowaniem, prawym rozsądkiem i głębokim rzeczy objęciem". Uczył go głównie języka i literatury łacińskiej. Z kolei warmińczyk Marcin Gerber uczył młodego Czackiego języka niemieckiego. "Szczegółów bliższych o uczeniu innych przedmiotów szkolnych nie posiadamy. Tadeusz celował nadzwyczaj żywą pamięcią i miał wielką chęć do czytania" - pisze Piotr Chmielowski w książce "Tadeusz Czacki. Jego życie i działalność wychowawcza". Trzeba jednak dodać, że już w dzieciństwie przyszły twórca słynnego Gimnazjum Wołyńskiego, zwanego później Liceum Krzemienieckim, wykazywał się niezwykłą troską o wychowanie i wykształcenie ubogich dzieci. Pieniądze, które dostawał od rodziców na drobne przyjemności, odkładał przez lata, nie trwoniąc z nich ani grosza. Uzbieraną sumę w wieku 12 lat (!) przeznaczył na założenie wiejskiej szkółki dla dzieci i niezamożnych mieszkańców Porycka oraz na utrzymanie przy niej nauczyciela Franciszka Świątkowskiego. "Miłość bliźniego - pisze Chmielowski - i gorąca chęć szerzenia oświaty, a więc przymioty, które w życiu późniejszym miały się stać wybitnymi cechami charakteru Czackiego, już wtedy zjednywały mu serca".

Życie publiczne
W roku 1784, licząc zaledwie 19 lat, Czacki został członkiem sądów zadwornych koronnych. Czując wagę swojego stanowiska w życiu publicznym kraju oraz braki w swoim wykształceniu, które mogłyby mu przeszkodzić w godnym pełnieniu swej funkcji, wszystkie wolne godziny poświęcał na studiowanie dzieł prawnych, politycznych i historycznych w bibliotece Załuskich. Nad jego kształceniem czuwali Adam Naruszewicz, Jan Albertrandi i Karol Glawe. Wkrótce Tadeusz został wybrany do Komisji Kruszcowej, co skłoniło go do poszerzenia wiedzy związanej z naukami przyrodniczymi. Następnie, w 1786 roku, Sejm wybrał go na członka Komisji Skarbowej, którym był do roku 1792. Wówczas to badał potrzeby kraju pod względem produkcji i handlu. Ponieważ kładł nacisk na kształcenie młodzieży polskiej, przedłożył Sejmowi potrzebę wysyłania jej za granicę w celu doskonalenia w nauce górniczej, probierskiej, mineralogii i metalurgii. Wiedział bowiem, że przyszłość kraju zależy od jego ekonomicznego rozwoju, ale i odpowiedniego wykształcenia nowych pokoleń Polaków. Własnym sumptem wydał także mapę hydrograficzną Polski i Litwy, na której naniósł bieg 4819 wielkich i małych rzek, z oznaczeniem ich zakrętów, spadków i wszelkich pomocy lub przeszkód do uczynienia ich spławnymi. Nie poprzestał na tym, dzięki jego staraniom wyszła mapa hydrograficzna Dniestru z wymiarami jego głębokości. W połowie roku 1787 obejżdżał prowincję ruską, a później ukraińską w celu przekonania się o stanie komór celnych i pracy urzędników, których nadużycia - jeśli tylko znalazł - karał. W roku 1788 wizytował także wszystkie miejscowości, w których po pierwszym rozbiorze kraju mogły się znaleźć złoża soli. O swojej pracy składał komisji specjalne szczegółowe raporty. Do jednego z nich dołączył "Uwagi o handlu polskim".
Czacki zwracał w nich uwagę na potrzebę nawiązania szerszych stosunków handlowych z Anglią. Pragnął, by nasz handel zagraniczny był porządniej prowadzony. Proponował m.in., by w krajach, z którymi nasz kraj utrzymywał stosunki handlowe, znajdowały się osoby, które informowałyby o cenach i zbywaniu produktów i badały potrzeby rynku krajowego. Poddał Sejmowi projekt "ulepszenia porządku w kasie jeneralnej". Niestety, z powodu przyczyn politycznych nie udało się wprowadzić w życie wszystkich proponowanych przez niego reform. On jednak nie upadał na duchu z tego powodu, lecz pracował wciąż niezmordowanie dla dobra swej Ojczyzny. Chmielowski pisze: "Ku czci Czackiego pozostanie na zawsze wspomnienie obywatelskiej gorliwości, niezmordowanej pracy i niepospolitego obeznania się z różnorodnymi sprawami, do załatwiania których bywał powoływany". Wraz z komisją skarbową Tadeusz Czacki przysiągł wierność Konstytucji 3 Maja 1791 roku. Gdy zwyciężyła Targowica, wystąpił z Komisji Skarbowej. W liście do Piegłowskiego z 24 września 1792 roku donosi: "(...) okropny rozkaz wykonywania przysięgi na to, czego cnotliwa dusza się wzdryga, nie dozwoliły mi być dłużej urzędnikiem publicznym i prywatnym zostałem człowiekiem".

Reforma szkolnictwa polskiego
Już wówczas był żonaty z Barbarą Dembińską. Odtąd zajmował się gromadzeniem księgozbioru i studiowaniem dziejów naszej Ojczyzny. W czasie Powstania Kościuszkowskiego sprawował urząd podskarbiego. Z tego też powodu stracił część swoich dóbr ziemskich. Jego pragnieniem było poświęcić się zawodowi profesorskiemu w Akademii Krakowskiej. Przejęty patriotycznym poczuciem zachowania nauki polskiej w ojczystym języku wraz z Janem Albertrandym, Stanisławem Sołtykiem i Franciszkiem Ksawerym Dmochowskim w roku 1800 powołał w Warszawie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Trzy lata później utworzył ze Stanisławem Sołtykiem, Józefem Drzewieckim i Michałem Walickim Towarzystwo Handlowe. Dzięki staraniom tego drugiego towarzystwa pierwszy okręt handlowy, noszący imię Tadeusz Czacki, odpłynął 9 lipca 1803 roku z Odessy do Triestu. Wtedy też wydał dzieło "O litewskich i polskich prawach" (1800-1801), dzięki któremu zdobył rozgłos w świecie naukowym.
Po roku 1795 Czacki jeździł po kraju jako wizytator szkół trzech gubernii: wołyńskiej, podolskiej i kijowskiej, i był świadkiem smutnego ich upadku. "Zasadniczą myślą, którą już w pierwszych chwilach swego wizytatorskiego zawodu Czacki sobie wytworzył, było zastosowanie nauki szkolnej do praktyki życia, uczynienie z niej środka do przysposobienia krajowi użytecznych w każdym fachu ludzi. Użyteczność nauki szkolnej w życiu - oto cel, ku któremu szkoła zdążać winna" - pisze Chmielowski. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się Czacki z księdzem Hugonem Kołłątajem, prosząc go o rady i wskazówki. Oprócz do Kołłątaja, który bardzo wiele pomógł Czackiemu, szczególnie w latach 1803-1804, o rady dotyczące reformy szkolnictwa polskiego zwracał się także do innych ludzi, m.in. Ignacego Potockiego, Jana Śniadeckiego, Stanisława Staszica, Samuela Bogumiła Lindego, Aleksandra Chodkiewicza. Czacki jeździł także po kraju, zbierając fundusze potrzebne do powołania w Krzemieńcu placówki naukowej. "W księdze ofiar - pisze Wojciech Grochowski w "Tygodniku Ilustrowanym" - podpisały się najznakomitsze rodziny polskie, dając fundusz stały, lub jednorazowy dar, przekazując księgi, a nawet całe biblioteki. (...) Ze wszystkich stron ku Krzemieńcowi ciągnęły wozy z pakami ksiąg, minerałów, różnych narzędzi i zbiorów". Wśród zbiorów krzemienieckich znalazła się m.in. sprowadzona z Zamku Królewskiego w Warszawie biblioteka królewska Stanisława Augusta. Zamierzenie Czackiego - oświecenia publicznego - poparło również duchowieństwo z biskupem łuckim Kasprem Cieciszowskim na czele.

Ateny Wołyńskie
Gimnazjum Wołyńskie powstało ostatecznie w 1805 roku. 1 października odbyła się w nim uroczysta inauguracja roku szkolnego. "Od godziny szóstej rano wystrzały z dział i bicie dzwonów przez całą godzinę zapowiadały niezwyczajne święto"
- stwierdza Grochowski. Tadeusz Czacki w mowie, którą wówczas wygłosił, mówił m.in.: "Rzadko bywa tak ważna i przyjemna wszystkim uroczystość, jak jest dzisiejsza. Ojcowie familii przynoszą zgodne życzenia i trwałe ofiary dla szczęścia potomków. Młodzież uznaje dzień dzisiejszy za święto nadziei dla siebie, a wdzięczności ku sprawcom przyszłego ich wydoskonalenia. Nauczyciele, zapisani w poczet urzędników państwa, zwiększają odtąd obowiązki dla kraju, który staje się im dobroczynną ojczyzną, a nauk siedliskiem. Szanowny pasterz wśród współ-biskupów, opatów i różnej dostojności kapłanów pali błagalne kadzidło Panu zastępów, aby religia i moralność, te pierwsze zasady naszych ustanowień, mimo odmianę pokoleń, stały się trwałym narodowej i familijnej społeczności dziedzictwem".
Kurs nauk w nowo otwartym gimnazjum (przemianowanym w 1818 roku na liceum) trwał 10 lat. Dzielił się on na cztery klasy oraz trzy kursy 2-letnie. Jako główne przedmioty wykładano tu języki: łaciński, polski, rosyjski, francuski i niemiecki, oraz naukę moralną, geografię i arytmetykę jako przedmioty dodatkowe. Ponadto uczono matematyki stosowanej i astronomii, trygonometrii sferycznej, architektury cywilnej i wojskowej, numizmatyki i starożytności. Uczniowie mieli możliwość uczęszczania również na naukę języka greckiego, rysunku, geografii starożytnej, mechaniki praktycznej, muzyki, tańca, fechtowania, jazdy konnej oraz pływania. Tadeusz Czacki pragnął, aby obok zdobywania potrzebnej wiedzy jego wychowankowie nabierali w ciągu lat nauki w szkole pewnej ogłady towarzyskiej. Czuwał więc nad ich obyczajami i wychowaniem. Wkrótce w całej Polsce stało się głośno o szkole Czackiego.
Do Krzemieńca ciągnęło również grono profesorskie, które Czacki starannie dobierał, pragnąc w przyszłości przekształcić swoją szkołę w akademię. Wśród nich wymienić należy m.in.: Joachima Lelewela, Alojzego Osińskiego, Euzebiusza Słowackiego, Alojzego Felińskiego. Hrabia Zawadowski w liście do Czackiego z 14 listopada 1805 roku wśród wielu pochwał pisał: "Któryż geniusz znakomitszy być może nad ten, co przynosi oświecenie współczesnym i następnym pokoleniom współobywateli swoich? Usiłowania j.w. pana nacechowane być mają wieczną pamięcią i powszechną wdzięcznością". Z kolei kurator wydziału wileńskiego, zwiedziwszy w 1809 roku gimnazjum, napisał do Czackiego: "Nigdy zamiary nie mogły być piękniejsze i zbawienniejsze, nigdy też pomyślniejszym nie mogły być uwieńczone skutkiem. Mało jest przykładów, ażeby szkoła jaka w tak krótkim przeciągu czasu mogła się podnieść do tak wysokiego stopnia, jak gimnazjum krzemienieckie. Gimnazjum to, które w największej części winno swój wzrost i świetność j.w. panu dobrodziejowi, czyni zaletę naszemu wydziałowi i służyć może za wzór dla innych". Te słowa uznania napełniały Czackiego ufnością, że jego praca dla kraju jest dobra i potrzebna. Dlatego też szybko urządził koło gimnazjum szkołę geometrów i mechaników praktycznych, szkołę ogrodnictwa i seminarium dla kształcenia nauczycieli parafialnych. Pragnął utworzyć jeszcze szkołę chirurgów, akuszerek i weterynarzy. Chlubą gimnazjum był ogród botaniczny, w którym rosło ponad 8 tysięcy różnych gatunków i odmian roślin.
Tadeusz Czacki zmarł 8 lutego 1813 roku i został pochowany w Porycku. Jego serce z napisem: "Gdzie skarb twój, tam i serce twoje", spoczęło w Krzemieńcu. Po jego śmierci szkoła rozwijała się pomyślnie. Dopiero stłumienie Powstania Listopadowego przyczyniło się do zamknięcia Liceum Krzemienieckiego. Władze carskie przeniosły szkołę do Kijowa i wcieliły ją do powstającego tam uniwersytetu. W 1920 roku, rozkazem Józefa Piłsudskiego, Liceum Krzemienieckie zostało ponownie otworzone i Krzemieniec znów stał się centrum kulturalnym Wołynia. Liceum istniało do września 1939 roku.
Piotr Czartoryski-Sziler

"NASZ DZIENNIK" 26-27.08.2006 r., Nr 199