Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa




Zlot we Lwowie

Władze Lwowa nie wyraziły zgody, żeby na historycznym dla polskiego harcerstwa gmachu "Sokoła" zawisła pamiątkowa tablica Zlot we Lwowie

Lwów - kolebka polskiego skautingu, rozbrzmiewał przez cały weekend gwarem harcerskich zastępów. Zorganizowane z wielkim rozmachem obchody 100-lecia polskiego skautingu zgromadziły w mieście 800 instruktorów harcerskich z Polski, Litwy, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.

Gośćmi honorowymi obchodów byli: pani Karolina Kaczorowska, wdowa po poległym w katastrofie smoleńskiej prezydencie RP na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim, oraz Krystyna Małkowska i ks. Mirosław Sedlaczek - potomkowie legendarnych założycieli polskiego skautingu. Marszałka Sejmu reprezentował wieloletni harcerz, poseł Jan Dziedziczak z PiS.

Uroczystości rozpoczęła Msza św. dziękczynno-błagalna pod przewodnictwem ks. bp. Marcjana Trofimiaka, ordynariusza diecezji łuckiej, który w homilii podkreślił ogromne znaczenie harcerstwa w wychowaniu pokoleń Polaków w ciągu ostatniego wieku. - Harcerstwo to ruch bardzo patriotyczny, ale przede wszystkim oparty na najgłębszych i najsilniejszych fundamentach chrześcijaństwa - wskazał hierarcha. - Znamienne jest to, że właśnie dzisiaj stoimy tutaj w katedrze otoczeni naszą historią. To tu właśnie król Jan Kazimierz, wypowiadając słowa słynnego ślubowania, Najświętszą Maryję Pannę obwołał Królową Polski - dodał.

W czasie Eucharystii ks. bp Trofimiak pobłogosławił piaskową tablicę w języku polskim i ukraińskim, która upamiętnia jubileusz stulecia harcerstwa. Ma ona zawisnąć na historycznym dla polskiego harcerstwa gmachu lwowskiego "Sokoła". Jednak na razie władze Lwowa nie wyraziły na to zgody. Jak zapewniają, na przeszkodzie stoją tylko względy formalne.

Po Mszy św. harcerze przeszli ulicami miasta, śpiewając harcerskie i patriotyczne pieśni. Złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem Adama Mickiewicza i gmachem "Sokoła", gdzie ma zostać wmurowana tablica. Wieczorem odwiedzili cmentarz Łyczakowski, a na cmentarzu Orląt Lwowskich odbył się Apel Poległych.

W zlocie uczestniczyło pięć organizacji harcerskich: Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Związek Harcerstwa Polskiego Poza Granicami Kraju, Harcerstwo Polskie na Ukrainie, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie oraz Federacja Skautingu Europejskiego "Zawisza". Zabrakło ZHP, największej organizacji harcerskiej w Polsce, która obchodziła stulecie skautingu rok temu w Krakowie. Kilkuset harcerzy z tego związku przebywało w dniu obchodów we Lwowie, uczestnicząc w grze terenowej i spotkaniu z ukraińską organizacją harcerską "Płast", ale nie włączali się oni w uroczystości 100-lecia skautingu. 22 maja 1911 r. uznawany jest za początek polskiego harcerstwa, ponieważ tego dnia z rozkazu Andrzeja Małkowskiego ustanowione zostały pierwsze drużyny harcerskie. Data ta jest jednak przedmiotem sporu między organizacjami harcerskimi. Kwestionuje ją właśnie ZHP.

Adam Kruczek, Lwów

NASZ DZIENNIK
Wtorek, 24 maja 2011, Nr 119 (4050)

mm/IPN