Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


O przesiedleniach integralnie

Opublikowany 11 września w Kijowie projekt ustawy "O wyznaczeniu statusu etnicznych Ukraińców, wysiedlonych z terytorium Polski w latach 1944-1946, 1948 i 1951" spotkał się z poważnymi zastrzeżeniami ze strony polskiej społeczności na Ukrainie. Domaga się ona, by o deportacjach rozmawiać integralnie i uwzględnić również masowe przesiedlenia Polaków z dawnych Kresów Wschodnich, zamieszkujących je od dziada pradziada.


- Nie wolno rozpatrywać sprawy przesiedlenia Ukraińców z terytorium Polski bez uwzględnienia problemu przesiedlenia Polaków z terytorium Ukrainy w latach wojennych i powojennych - podkreślił wczoraj w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prezes Związku Polaków na Ukrainie Stanisław Kostecki. - Rada Najwyższa Ukrainy ma prawo rozpatrywać kwestie historyczne z własnego punktu widzenia. Jednak ze swojej strony uważam, że sprawa wysiedlenia Ukraińców winna być rozpatrywana łącznie ze sprawą wysiedlenia Polaków z Ukrainy. Nie wolno zapominać o tym, że najpierw wysiedlani byli Polacy, a dopiero potem Ukraińcy - zaznaczył szef ZPU. Przypomniał on o masowych przesiedleniach etnicznych Polaków ze Lwowa i innych terytoriów II Rzeczypospolitej. - Przecież Polacy mieszkali na tych ziemiach od setek lat, od dziada pradziada. Dlatego obecnie musimy pamiętać również o dramacie tych przesiedlonych polskich rodzin. Ale komuś zależy na tym, żeby wymazać polski ślad z pamięci powojennych pokoleń mieszkańców niepodległej Ukrainy - stwierdził Kostecki. Powtórzył, że rozumie zasadność rozpatrzenia przez parlament ukraiński kwestii przesiedlenia Ukraińców z terytorium Polski, jednak - jak podkreślił - "deputowani ukraińscy muszą także pamiętać o przesiedleniach Polaków z terytorium Ukrainy, bo to są sprawy nierozerwalne". - Tylko wtedy możemy mówić o sprawiedliwości historycznej - zaznaczył lider polskiej wspólnoty na Ukrainie.

Tymczasem Wołodymyr Sereda, prezes Stowarzyszenia Deportowanych Ukraińców "Zakierzonia" z siedzibą we Lwowie, z zadowoleniem przyjmując ewentualne przyznanie przesiedlonym Ukraińcom statusu deportowanych, uznał za ziemie etnicznie ukraińskie... Podlasie, Chełmszczyznę i tzw. Łemkowszczyznę.


Eugeniusz Tuzow-Lubański
"NASZ DZIENNIK"
13.09.2006, Nr 214