Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Nacjonaliści stawiają na nienawiść

- Nie tylko miłość tworzy świat. Jest jeszcze jedna istotna siła, którą musimy hodować w swoich duszach - to nienawiść - w taki sposób prominentna przedstawicielka nacjonalistycznej organizacji "Swoboda" przedstawiła cele tego środowiska, domagającego się rehabilitacji weteranów OUN - UPA. Kto jest obiektem tej nienawiści? Na razie wśród głównych wrogów Ukrainy wymieniono liberalizm i... Rosję. Środowiska nacjonalistyczne poparł wczoraj minister spraw zagranicznych Borys Tarasiuk.
Podczas zakończonych w niedzielę obchodów 64. rocznicy powstania zbrodniczej OUN - UPA radna Lwowskiej Rady Obwodowej Iryna Farion, która jest równocześnie decydentką nacjonalistycznej organizacji "Swoboda", nawoływała we Lwowie Ukraińców, żeby byli, tak samo jak banderowcy, skrajnie bezwzględni wobec wrogów. - Dopóki nie zrozumiemy, że wobec naszych wrogów trzeba być wyłącznie okrutnymi, na naszej ziemi będą rządzić oni - kontynuowała swoje wystąpienie we Lwowie bliska współpracowniczka czołowego ukraińskiego nacjonalisty Oleha Tiahnyboka.
Iryna Farion, która pracuje na Politechnice Lwowskiej, uważa, że tak jak w okresie wojny, obecnie Ukraińcy walczą na dwóch frontach - przeciwko wewnętrznemu i zewnętrznemu wrogowi. Pierwszy to zgniły liberalizm, agresywny komuno-socjalizm i bandycki regionalizm - uznała. Za drugiego wroga uważa imperium moskiewskie, które na Ukrainie nazywane jest strategicznym partnerem, a w rzeczywistości to strategiczny wróg - mówiła Farion.
W sobotę na Ukrainie obchodzono 64. rocznicę powstania UPA. Z tej okazji w Kijowie odbyły się kilkutysięczne demonstracje zarówno zwolenników, jak i przeciwników uznania UPA za stronę walczącą o niepodległość kraju. Rocznicę świętowano także we Lwowie.
Z tej okazji prezydent Wiktor Juszczenko podpisał dekret, w którym wezwał parlament do przyjęcia projektu uchwały o wyznaczeniu statusu żołnierzy UPA.
Jego minister - szef ukraińskiej dyplomacji Borys Tarasiuk opowiedział się wczoraj za przyznaniem członkom UPA statusu weteranów wojennych. - Uważam, że należy przywrócić sprawiedliwość historyczną i przyznać żołnierzom UPA status weteranów II wojny światowej, samą zaś UPA uznać za uczestniczkę wojny - powiedział Tarasiuk w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina.
Nacjonalistom ukraińskim trudno ukrywać swoje prawdziwe oblicze, którego podstawą jest nazistowska ideologia Dmytra Doncowa i nieludzki "dekalog" ukraińskiego nacjonalisty. Szkoda tylko, że coraz więcej Ukraińców opętanych czerwono-czarną propagandą spadkobierców OUN - UPA wierzy w mity o "rycerzach walk o ukraińską niepodległość", nie wiedząc niczego o nie mieszczących się w ludzkiej wyobraźni zbrodniach banderowskiej UPA, dokonanych w czasie wojny na Polakach i Żydach. Tak samo, jak w swoim okresie bolszewicy budowali państwo na kłamstwie i nienawiści, dzisiaj nacjonaliści ukraińscy próbują budować "nową" Ukrainę.

Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
"NASZ DZIENNIK" ; 17.10.2006 r, Nr 243