Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Przerwana zbrodnia

- Gdyby nie przeprowadzona w 1947 roku akcja "Wisła", wojna wywołana przez UPA w południowo-wschodniej Polsce trwałaby o wiele dłużej - twierdzą historycy. Zebrali się oni na dwudniowej konferencji naukowej "Akcja 'Wisła' - przyczyny, przebieg, konsekwencje" w Przemyślu.


Podczas wczorajszej pierwszej części spotkania dyskutowano m.in. o ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), która była powiązana z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). Profesor Czesław Partacz zaznaczył, że nazywanie armią i żołnierzami nacjonalistów OUN jest nieporozumieniem i przeczy historycznym faktom. - Nie wolno zapominać, że UPA była organizacją typu terrorystycznego, która zgodnie z założeniami terroryzowała i eksterminowała zarówno Ukraińców, jak i Polaków - powiedział profesor.
Jego zdaniem, akcja "Wisła" przerwała proces zbrodni, dlatego obiektywnie i z całą stanowczością należy stwierdzić, że była niezbędna. - Gdyby UPA została na Kresach Południowo-Wschodnich, to wojna domowa trwałaby jeszcze wiele lat. Wysiedlenie ludności ukraińskiej przerwało proceder mordowania Polaków, ale nie tylko Polaków - zaznaczył historyk.
W kolejnych wystąpieniach stosunki polsko-ukraińskie w świetle materiałów Rady Głównej Opiekuńczej przedstawiła dr Lucyna Kulińska. Nie brakło też akcentów lokalnych. Działalność OUN-UPA w latach 1944-1947 na przykładzie powiatu przemyskiego przedstawił eurodeputowany z Podkarpacia dr Andrzej Zapałowski, a podstawy prawne akcji "Wisła" omówił prof. Ryszard Szawłowski z Uniwersytetu w Calgary. Z kolei o aspektach militarnych akcji mówił Tomasz Bereza z rzeszowskiego IPN.
Przemyska konferencja wywołała sprzeciw Związku Ukraińców w Polsce, którzy skierowali swój protest do ministra edukacji. Ich zdaniem, zamiast rzetelnej prezentacji historycznych faktów, jest to kolejna próba uzasadniania za wszelką cenę represji, które miały miejsce w 1947 roku. Uważają, że służy to podsycaniu nastrojów antyukraińskich, "które godzą w dobrosąsiedzkie relacje między Polską a Ukrainą".
Takiemu stanowisku stanowczo sprzeciwiają się jednak polscy historycy, którzy licznie przybyli do Przemyśla. Jak podkreślają, celem spotkania nie jest rozdrapywanie bolesnej przeszłości, ale przedstawienie prawdy w świetle historycznych faktów.

Mariusz Kamieniecki
"NASZ DZIENNIK" ; 24-25 lutego 2007, Nr 47 (2760)