Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


List otwarty w sprawie Kresów do minister edukacji


Kresowianie, ich potomkowie oraz miłośnicy Kresów Wschodnich, w tym tez pracownicy naukowi, wystosowali list otwarty do minister edukacji narodowej. Orgnizatorzy czekają na głosy poparcia.

1 XII 2010 r.

Szanowna Pani Katarzyna Hall
Minister Edukacji Narodowej

al. J. Ch. Szucha 25
00-918 Warszawa

[List otwarty]

Szanowna Pani Minister!

15 lipca 2009 roku Sejm Rzeczypospolitej Polski przyjął przez aklamację uchwałę „w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich” („Monitor Polski” 2009, nr 47, poz. 684). Zobowiązuje ona władze publiczne wszystkich szczebli do upamiętniania ofiar masowych mordów dokonanych na naszych Rodakach przez ukraińskich nacjonalistów. Głosi ona ponadto, iż „Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń”. Niestety, władze naszego państwa, dopuszczając się rażącego naruszenia obowiązującego w Polsce prawa, notorycznie uchylają się od rzetelnej realizacji przywołanej tu uchwały.
Z oczywistych względów szczególnie ważkie zadania w dziedzinie przywracania pa-mięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez bandy OUN-UPA spoczywają na barkach Mini-sterstwa Edukacji Narodowej. Z przykrością trzeba jednak stwierdzić, że zadania te nie są należycie realizowane przez resort oświaty. Absolwenci polskiej szkoły wciąż dysponują zni-komą lub, co gorsza, zupełnie zafałszowaną wiedzą o jednej najokrutniejszych zbrodni w dziejach nowożytnej Europy.
Apelujemy do Pani Minister o podjęcie zdecydowanych kroków, mających na celu gruntowną zmianę zaistniałej sytuacji. W tym celu konieczne wydaje się:

1. Wprowadzenie do spisu lektur na III i IV stopniu edukacji utworów literatury pięknej, podejmujących tematykę ludobójstwa dokonanego na Kresach Wschodnich II Rzeczypospoli-tej. W szczególności korzystne byłoby:
– Uwzględnienie w edukacji na poziomie gimnazjalnym utworów lirycznych o tej tema-tyce, które wyszły spod pióra, np. Józefa Węgrzyna, Stanisława Srokowskiego oraz Krzyszto-fa Kołtuna, a także – odpowiednio do wieku dobranych wyimków z prozy powieściowej autorów piszących o mordach ludności polskiej na Kresach Wschodnich II RP.
– Wprowadzenie do kanonu lektur obowiązkowych w szkole średniej na poziomie pod-stawowym wybitnej powieści Włodzimierza Odojewskiego Zawieje wszystko, zamiecie…, a także jednego spośród znakomitych utworów powieściowych Stanisława Srokowskiego (np. Duchy dzieciństwa czy Repatrianci) oraz zbioru opowiadań Nienawiść albo przynajmniej nie-których z tych opowiadań, choćby takich jak Dziadek Ignacy czy Anioły.
Nawiasem mówiąc, powieść Odojewskiego funkcjonowała już w programie szkół średnich, ale – niestety – obowiązującym wyłącznie na poziomie rozszerzonym. Jednakże i tu przeszkadzała ona współczesnym twórcom programów. Postanowili więc – całkowicie lek-ceważąc dążenia polskiego parlamentu do upamiętniania ofiar zbrodni ukraińskich nacjonali-stów – usunąć ją z listy lektur.

2. Dokonanie przeglądu podręczników historii i usunięcie (przynajmniej do czasu wnie-sienia odpowiednich poprawek) z listy książek szkolnych aprobowanych przez MEN do użyt-ku szkolnego tych publikacji, w których przedstawiony został zafałszowany obraz sytuacji Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Do najczęstszych metod przekłamywania historii należy:
– Zastępowanie w pełni uzasadnionego w świetle prawa międzynarodowego określenia „lu-dobójstwo dokonane przez OUN-UPA na ludności polskiej” eufemizmami w rodzaju „kon-flikt polsko-ukraiński” itp. Eufemizmy te mają na celu umniejszanie wagi zbrodni popełnio-nych przez ukraińskich nacjonalistów oraz relatywizację zjawisk historycznych, polegającą na stawianiu znaku równości między motywowanymi szowinistyczną ideologią Dmytra Donco-wa, planowymi i konsekwentnie realizowanymi przez ukraińskich nacjonalistów czystkami etnicznymi a spontanicznymi i zakrojonymi na nieporównywalnie mniejszą skalę akcjami od-wetowymi polskich formacji obronnych.
– Świadome zaniżanie liczby ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów po-przez uwzględnianie wyłącznie ok. 60 tys. osób zamordowanych na Wołyniu, przy jednocze-snym pomijaniu takiej samej albo i większej liczby osób uśmierconych w Małopolsce Wschodniej.

3. Usunięcie z listy materiałów aprobowanych do użytku szkolnego opracowania pn. Teki edukacyjne IPN. Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-1947. Teki te, wydane pod re-dakcją Grzegorza Motyki, zostały opracowane – jak wykazał to w swoim obszernym artykule Prof. Józef Wysocki (http://www.stankiewicze.com/ludobojstwo/teki.html) – w sposób wyjąt-kowo niekompetentny i fałszujący historię.

4. Odstąpienie od groteskowych prób wypracowywania wespół z przedstawicielami neo-nacjonalistów ukraińskich – jak to się określa – wspólnej wizji historii konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1939-1947. Po pierwsze, nasze państwo i nasze społeczeństwo są w stanie doskonale obywać się bez uzgodnionej w ten sposób wizji historii, tak jak obywa się do tej pory bez prób uzgadniania obrazu II wojny światowej z działającymi na terenie Niemiec ugrupowaniami neofaszystowskimi.
Po wtóre, uznanie, że w latach 1939-1947 istniał konflikt polsko–ukraiński, już w punkcie wyjścia – jak słusznie podkreśla Prof. Wysocki – zafałszo-wuje historię. Organizacje ukraińskich nacjonalistów, skupiające 1-2% członków tej narodo-wości, nie mogą być traktowane jako ogół społeczności ukraińskiej, a tym bardziej – nie mogą być uznane za pełnoprawny podmiot prawa międzynarodowego, z którym państwo polskie pozostawało w stanie konfliktu zbrojnego. Oczywiście, mówienie o „konflikcie polsko-ukraińskim” jest równoznaczne z sankcjonowaniem bezpodstawnych uzurpacji zwykłych zbrodniarzy wojennych oraz ich potomków do reprezentowania społeczności ukraińskiej. Po trzecie, zasiadanie do wspólnego stołu w sprawie uzgadniania podręczników historii ma jaki-kolwiek sens dopiero wówczas, gdy strona ukraińska uzna – zgodnie z prawdą – że Organiza-cja Ukraińskich Nacjonalistów (m.in. czynnie uczestnicząca w pogromach Żydów i mordach na lwowskich profesorach), a następnie z utworzona przez jej frakcję banderowską Ukraińska Powstańcza Armia były kolaborującymi z Hitlerem organizacjami zbrojnymi, realizującymi skrajnie szowinistyczny program Dmytra Doncowa i odpowiedzialnymi za akty ludobójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem, którego ofiarami stali się Polacy oraz obywatele polscy narodowości żydowskiej, czeskiej, ormiańskiej, a także – ukraińskiej.

5. Podjęcie wespół z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego działań zmierza-jących do podnoszenia wiedzy nauczycieli przedmiotów humanistycznych o tragedii, która dotknęła obywateli polskich na Kresach Wschodnich II RP.

Szanowna Pani Minister, dziś już widać wyraźnie, że prowadzona dotychczas w Polsce polityka przemilczania ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich oraz idąca z nią w parze polityka umizgiwania się do Wiktora Juszczenki i jego neobanderowskiego zaplecza politycznego za-kończyła się nie tylko fiaskiem, ale wręcz całkowitą kompromitacją: pół roku od czasu, gdy Juszczenko otrzymywał w Polsce najwyższe odznaczenia państwowe i honorowy doktorat na KUL-u, członkowie Parlamentu Europejskiego potępili jego dekrety heroizujące Banderę i UPA. Europarlamentarzyści uznali, że w demokratycznej Europie nie ma miejsca na faszyzm z żadnej jego postaci.
Władze polityczne naszego kraju nie mogą kontynuować dotychczasowej polityki. Konieczne jest stanowcze i jednoznaczne potępienie ludobójstwa dokonanego przez ukraiń-skich nacjonalistów. Powinno temu towarzyszyć uświadomienie szerokim rzeszom polskiego społeczeństwa przyczyn tego ludobójstwa, jego przebiegu i skutków. Raz jeszcze apelujemy zatem do Pani Minister, aby resort oświaty dołożył wszelkich starań, by – zgodnie z zapisem uchwały sejmowej – tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej została „przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń”.

Z poważaniem

Prof. UZ dr hab. Leszek Jazownik
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Jan Skalski, prezes
Towarzystwo Miłośników Ziemi Podhajeckiej - Stanisław Sro-kowski, prezes
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Oddział w Kędzierzynie-Koźlu – Witold Listowski, prezes
Federacja Organizacji Kresowych – Ewa Szakalicka, rzecznik
Prof. dr hab. inż. Józef Wysocki
Prof. dr hab. Czesław Partacz
Wiesław Tokarczuk (Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów)
Prof. zw. dr hab. Bogumił Grott
Dr Lucyna Kulińska
Jacek Marczyński (Instytut Kresów Rzeczypospolitej)
Stowarzyszenie Kresowe Podkamień - Henryk Bajewicz, prezes

Głosy poparcia proszę kierować do 18 grudnia 2010 r. na adres: kresy_rp1(at)wp.pl
Nie zawsze będziemy w stanie odpowiedzieć na maile. Z góry więc dziękujemy za wsparcie naszej inicjatywy.