Logo Federacji Organizacji Kresowych
Logo Federacji Organizacji Kresowych
                                                                                     
Federacja Organizacji Kresowych
                                                                                     
Strona Główna              o nas              Oświadczenia               Federacja               Archiwum              Kontakt              Strony o kresach
Sprawy Ogólne                 Białoruś                 Litwa                 Ukraina
© Federacja Organizacji Kresowych
siedziba:
Krakowskie Przedmieście 64
00-322 Warszawa


Wyróżniki ukraińskiego nacjonalizmu

   Profesor Ryszard Szawłowski w przedmowie do wielkiej książki Władysława i Ewy Siemaszków, przeprowadził najbardziej ostrą krytykę nacjonalizmu ukraińskiego, jaką udało się nam dotąd przeczytać w pracach temu nacjonalizmowi poświęconych. Spotkała go za to krytyka z różnych stron, ale miała ona nie wiele wspólnego z rzeczową dyskusją z argumentacją Profesora.
   Profesor Szawłowski wyraźnie stwierdza: To ludobójstwo ukraińskie na Polakach ma w stosunku do ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego szereg fatalnych wyróżników (okoliczności obciążających), i wymienia je.
   Po pierwsze, w swoim założeniu obejmowało ono jak najszybszą eksterminację fizyczną (wymordowanie) – tam i wtedy - wszystkich Polaków, których udało im się dosięgnąć, od niemowląt do starców, bez jakiejkolwiek różnicy płci lub wieku. Pod tym względem porównywalne jest ono jedynie do niemieckiego totalnego ludobójstwa na Żydach.- lecz nie na Polakach. Zresztą dodaje Profesor, na Kresach II Rzeczpospolitej, Ukraińcy mieli olbrzymi udział we wszystkich masowych aktach ludobójstwa Żydów wspólnie z Niemcami.
   Po drugie, ludobójstwo ukraińskie połączone było z reguły ze stosowaniem najbardziej barbarzyńskich tortur. Chodzi tu o sięgające XVII i XVIII wieku tradycje hajdamackie (tu Profesor przytacza bliższe opisy tych tortur). I dalej pisze: Takich barbarzyńskich czynów Niemcy, a nawet Sowieci (z reguły) nie stosowali.
   Po trzecie, o ile ludobójstwo niemieckie i sowieckie dokonywane było wyłącznie przez wyspecjalizowane zbrodnicze formacje mundurowe - to inaczej było jeżeli chodzi o ludobójstwo ukraińskie. W tym przypadku obok dominującej scenę banderowskiej Powstańczej Armii, uczestniczyły w nich, zwłaszcza przy większych ludobójczych akcjach również w sumie dziesiątków tysięcy lokalnych chłopów. Towarzyszyły im czasem kobiety, wyrostki, a nawet dzieci ukraińskie, zajmujące się masowym rabunkiem mienia, podpalaniem, i dobijaniem rannych.
   Po czwarte, osobnej wzmianki wymaga zjawisko szczególnie zbrodniczego podejścia do małżeństw mieszanych polsko-ukraińskich. W takich mianowicie przypadkach ukraińscy ludobójcy nierzadko mordowali - gdzie się dało - całe takie rodziny, łącznie z dziećmi, lub dochodziło co najmniej do mordu na polskim współmałżonku. Mało tego, niekiedy pod groźbą kary śmierci zmuszali ukraińskiego męża, czy nawet ukraińską żonę, do własnoręcznego zamordowania polskiego współmałżonka. Takie barbarzyństwo nie miało, w podobnych wypadkach małżeństw mieszanych (na przykład polsko-rosyjskich) nigdy miejsca u Sowietów, lub w przypadkach niemiecko-żydowskich u Niemców.

   To wszystko są sprawy straszne, ale od dawna dobrze znane wszystkim osobom zajmującym się historią konfliktu polsko-ukraińskiego. Tyle tylko, że media polskie od lat unikały tego tematu. i nie docierał on do szerszych kręgów społeczeństwa polskiego.
   Kto będzie chciał zgłosić sprzeciw twierdzeniom prof. R. Szawłowskiego, musi pamiętać o konieczności wskazania dowodów, że zabijania dzieci i starców nie było, tortur nie stosowano, chłopi miejscowi nie towarzyszyli UPA w zabójstwach, a mieszane małżeństwa nie były okrutnie traktowane. A czy możliwe jest obalenie dowodów dotąd zebranych, w tym choćby zamieszczonych w książce „Ludobójstwo na ludności polskiej Wołynia...”?